Brückenkopf Warschau

13 listopada, na zaproszenie Huberta Trzepałki, członka Stowarzyszenia na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium” (Koło Terenowe Przedmościa Warszawa) wyruszyliśmy do Karczewa, gdzie w Lasach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego ukryte są niemieckie schrony Regelbau 120a i Regelbau 514. Są to najlepiej zachowane fortyfikacje niemieckie z 1941 roku Przedmościa Warszawa. W ostatnim okresie schrony zostały odkopane i przygotowane do zwiedzania. Od kilku lat grupa pasjonatów stara się odrestaurować te obiekty. Pierwsze prace remontowe przeprowadzono jeszcze w 2005r. Oczyszczono wnętrza obu schronów z piachu, gruzu i śmieci, odkopano podejścia i równie ogniową strzelnicy flankującej schronu Regelbau 120a, jak też wykonano barierki i szalunki osuwających się skarp. Od roku 2008 prace ruszyły pełna parą, dzierżawcą obiektów na Dąbrowieckiej Górze stało się Stowarzyszenie „Pro Fortalicium”, które chce przywrócić schronom dawny wygląd. Prace remontowe zmierzają do przywrócenia obiektów do stanu z okresu II wojny światowej. W ich ramach oczyszczono ściany i ich elewacje, uszczelniono strop oraz uzupełniono elementy pancerne i wyposażenie o czym mogliśmy się osobiście przekonać.

Zespół schronu bojowego i obserwacyjnego ze wzgórza 116 koło Dąbrówki jest fragmentem niemieckiej linii umocnień praskiego przedmościa Warszawy, z okresu II wojny światowej. Są to jedyne obiekty tego typu na przedmościu, które nie uległy zniszczeniu. Pozostałe obiekty już we wrześniu 1944 roku zostały wysadzone przez radzieckich saperów. Schron obserwatora artylerii z kopułą pancerną i kazamatą flankującą dla jednego karabinu maszynowego Regelbau 120a to jeden z najcięższych elementów wybudowanych przez Niemców na Przedmościu Warszawskim. Grubość jego żelbetowych ścian i stropu wzmocnionego stalowymi belkami wynosiła 2 m. Schron wyposażony był w śluzę gazową, kazamatę flankującą ckm obrony wejścia, pomieszczenia załogi, pomieszczenie map, pomieszczenie gospodarcze oraz pomieszczenie obserwatora artylerii (kopuła z peryskopem). Obiekt posiadał dwie strzelnice osłonięte pancernymi płytami stalowymi. Pierwsza z nich, typu 483P2 zamontowana była w kazamacie flankującej, z której można było ostrzeliwać przedpole. Druga płyta pancerna, typu 57P8 znajdowała się w strzelnicy obrony wejścia. Na stropie schronu umieszczono pancerną kopułę obserwacyjną typu 441P01 o średnicy 1,5 m i grubości pancerza 250 mm, w której znajdowały się cztery otwory na peryskopy boczne oraz górny otwór dla głównego obrotowego peryskopu. Obserwator  w kopule miał bezpośrednią łączność ze znajdującym się obok pomieszczeniem dla map, gdzie znajdowała się centrala kierowania ogniem artylerii. Dodatkowe wyposażenie schronu składało się z piecyka węglowego, filtru powietrza i dziewięciu prycz dla załogi. Pomiędzy pomieszczeniami znajdowały się stalowe, gazoszczelne drzwi, zaś główne wejście zabezpieczała przeciw szturmowa krata typu 491P1. Ponadto, w kazamacie flankującej znajdowało się wyjście ewakuacyjne.

Regelbau 514 był schronem bojowym o wymiarach 9 × 10 m, grubości żelbetowych ścian i wzmacnianego stalowymi belkami stropu 2 m. Wyposażony był w śluzę gazową, dwa pomieszczenia (pogotowia i bojowe) oraz wydzielone z korytarza pomieszczenie obserwatora piechoty. Wewnątrz przewidziano prycze dla sześcioosobowej załogi. Na wyposażenie schronu składały się również: filtr powietrza, peryskop umieszczony w stropie oraz piecyk węglowy. Schron posiadał dwie strzelnice osłonięte pancernymi płytami stalowymi. Pierwsza z nich typu 422P01 o wymiarach 750 × 820 x 40 mm, osłaniała strzelnicę obrony wejścia. Druga płyta typu 78P9 została wmontowana w ścianę kazamaty bojowej. Miała ona wymiary 3,8 × 3 m, grubość 200 mm i masę 18 ton. Od wewnętrznej strony płyty dostawione było jarzmo kuliste w którym znajdowała się lufa środka ogniowego – prawdopodobnie był to karabin maszynowy MG-115 lub MG-131. Kąt ostrzału wynosił 60°. Ponadto po bokach otworu ogniowego znajdowały się dwa małe otwory, przystosowane do peryskopów, ułatwiających obserwację przedpola. Pomiędzy pomieszczeniami znajdowały się gazoszczelne, stalowe drzwi. Dodatkowym elementem zabezpieczającym przed wtargnięciem nieprzyjaciela do schronu była powszechnie montowana krata przeciw szturmowa typu 491P2. Niektóre schrony tego typu posiadały wbudowane w korytarzu wyjście ewakuacyjne.

Przy okazji wizyty w schronach "Pro Fortalicium" zwiedziliśmy inny odcinek Przedmościa - punkt oporu Pohulanka. Powojenne lata nie były łaskawe dla tych umocnień.  Schrony zostały wysadzone w celu odzyskania cennej stali tak potrzebnej dla odbudowującej się gospodarki, pozostałe obiekty zniszczyli polscy saperzy detonując w nich miny i niewybuchy podczas akcji rozminowania kraju. Jednak można w tych ruinach zobaczyć wiele ciekawych elementów i reliktów wyposażenia np. pancerz peryskopu, przesuwne drzwi czy tez przekrój instalacji kominowej.

W drodze powrotnej do Krakowa postanowiliśmy zahaczyć o Twierdzę Dęblin. Niedziela okazała się słoneczna z pięknym, szafirowym niebem. Wiedząc, że mamy mało czasu - listopadowy dzień szybko się kończy, zaplanowaliśmy zwiedzenie najlepiej zachowanych dzieł Twierdzy - fort II "Mierzwiączka" i fort V "Borek". Niestety ten drugi rozczarował nas, cały fort jest zarośnięty bujną roślinnością, która utrudnia zwiedzanie. Na pocieszenie wybraliśmy się na szeroką, piaszczystą plaże nad Wisłą, z której mogliśmy podziwiać Cytadelę.

Twierdzę Dęblin wzniesiono w wyniku realizacji założeń obronnych opracowanych w Rosji na początku lat trzydziestych XIX wieku. Dokonano tego za panowania cara Mikołaja I Romanowa po stłumieniu powstania listopadowego i włączeniu ziem Królestwa Polskiego do imperium rosyjskiego. Budowę twierdzy w Dęblinie rozpoczęto w 1838 roku na podstawie dokumentacji przygotowanej przez wybitnego fortyfikatora generała inżyniera Iwana Dehna. Pierwszym dziełem fortecznym o zarysie bastionowym – wzniesionym według systemu francuskiego inżyniera marszałka Sebastiana Vaubana na gruntach byłej wsi Modrzyce był pięcioboczny fort – cytadela. Od zachodu został wsparty o Wisłę frontem wodnym, utworzonym ze skazamatyzowanego wału ziemnego z centralnie położoną kaponierą główną – do flankowania boków i prowadzenia ostrzału brzegów rzeki – oraz muru Carnota wzniesionym na zewnętrznych skrzydłach frontu i posadowionym na skarpie wiślanej. Do obrony flankowej frontu wodnego wyprowadzone zostały ze – złamanych pod kątem prostym i wysuniętych w stronę Wisły – skrzydeł magazynu, dwie działobitnie. Natomiast do obrony czołowej służyły strzelnice artyleryjskie urządzone w dwóch czołach budynku koszarowego: północno-zachodnim i południowo-wschodnim. Z pozostałych stron, cytadela została osłonięta wachlarzem połączonych kurtynami dwóch półbastionów oraz trzech bastionów. Były to obiekty ziemne ze skarpami i przeciwskarpami, oraz wysokimi wałami artyleryjskimi, otoczone fosą, do której wodę doprowadzano z Wisły przez dwie śluzy kaponiery, sąsiadujące z półbastionami. Wnętrze cytadeli otoczono dwukondygnacjowym ciągłym budynkiem koszarowo-magazynowym, zbudowanym na rzucie zbliżonym do pięcioboku. Na jego załamaniach od północnego - wschodu i południowego - wschodu dwie kaponiery. Oprócz jednokondygnacjowej sklepionej poprzecznie kolebkowo i przykrytej płaszczem ziemnym części magazynowej - tworzącej kazamaty frontu wodnego wybudowany na pozostałych frontach budynek koszarowy. Dawniej cały obwód koszarowy pokryty był nasypem ziemnym. Zewnętrzną elewację koszar na parterze wyposażono w otwory strzelnicze dla broni ręcznej, natomiast na piętrze stanowiska dla dział. Ponadto przez budynek koszarowy przeprowadzono cztery przejścia z furtami do bram i fos. Nad fosą poniżej wałów wzniesiono na całym obwodzie cytadeli mur Carnota ze strzelnicami, a na załamaniach wałów kazamaty obronne do prowadzenia flankowego ostrzału fosy. Od południa w wale, usytuowano dwukondygnacjowy, murowany z cegły budynek Bramy Lubelskiej. Pierwotnie od strony północnej prowadziła do twierdzy usytuowana także w wale druga brama zwana Bramą Warszawską.  We wnętrzu cytadeli wybudowano prochownię, budynek dowódcy twierdzy, pałac komendanta, cerkiew, dom cerkiewnego, plebanię, cerkiewkę, obronny magazyn zbożowy, piekarnię, ujęcie wody pitnej. Do 1847 roku dla osłony przeprawy przez Wisłę, na jej drugim brzegu wzniesiono fort imienia Księcia Michała Gorczakowa. Kolejnym etapem rozbudowy twierdzy było wybudowanie od strony wschodniej dzieł fortecznych zwanych rawelinami. Były to trójkątne obiekty ziemno-ceglane wzniesione około 250 m przed fosą cytadeli. Wybudowano także dwie reduty. Od południa imienia Generała Zajączka, a od północy imienia Generała Kątskiego. Obecnie cytadela Twierdzy Dęblin zajęta jest przez Wojsko Polskie.

W oparciu o plany generała inżyniera Edwarda Totlebena w 1879 roku przystąpiono do dalszej rozbudowy twierdzy. W pierwszym etapie wzniesiono na jej obwodzie do 1882 roku sześć fortów artyleryjskich. Rozmieszczono je na obydwóch brzegach Wisły i na lewym brzegu Wieprza w promieniu od 2,5 km do 3,6 km od cytadeli w odstępach od 2,5 do 3,5 km. Były nimi: Fort I "Młynkowski" (obecnie "Nadwiślanka"), Fort II "Mierzwiączka", Fort III "Dęblin", Fort IV "Borowa", Fort V "Borek", Fort VI "Głusiec". W 1881 roku podczas realizacji pierwotnych projektów, wprowadzono ich modernizację, podnosząc walory obrony bliskiej fortów, polegające na zastosowaniu murów Carnota i aktywnych kojców - przed wybiegami z potern - do obrony fosy. W drugim etapie wybudowano w latach 1882-1885 w bezpośrednim sąsiedztwie linii kolejowej Dęblin (Iwangorod) - Radom-Kielce-Dąbrowa Górnicza dzieło zaporowe Fort Wannowski. W latach 1895-1908 przeprowadzono kolejną przebudowę twierdzy. Objęła ona wyłącznie część lewobrzeżną Wisły to jest Fort V Borek, Fort Wannowski oraz Fort VI Głusiec. W wyniku przeprowadzonej rozbudowy powstała twierdza pierścieniowa. Pierścień wzajemnie wspierających się fortów tworzył główną linię obronną fortecy z cytadelą stanowiącą jej rdzeń. Mimo tych zmian twierdza, podobnie jak większość rosyjskich umocnień, była przestarzała i niedostosowana do warunków nowoczesnej wojny, zwłaszcza w przypadku konfliktu z Niemcami. W 1909 roku twierdza została skasowana. W następnych latach wiele elementów twierdzy zostało rozebranych bądź wysadzonych. Kolejna zmiana planów tuż przed wybuchem pierwszej wojny światowej ponownie nadała Dęblinowi status twierdzy i zadanie obrony przepraw przez Wisłę.

Stan zachowania fortów jest zróżnicowany: od całkowitej rozbiórki i zatarcia narysu (fort IV „Borowa"), znacznej likwidacji elementów ziemnych i kazamat (fort I „Nadwiślanka", fort III „Dęblin"), utrzymania się czytelnego narysu i częściowo zachowanych kazamat (fort V „Borek"), do dobrego zachowania większości elementów dzieł (fort II „Mierzwiączka" i fort VI „Głusiec"). Fort nr VI „Głusiec" jest przykładem dobrze zachowanego dzieła z lat 1879-1882, nie poddanego późniejszym modernizacjom. Fort zachował wał oraz fosę. W dobrym stanie przetrwały barkowe zespoły schronów amunicyjnych z poternami. Częściowo zachowany osiowy schron główny. Nie naruszone pozostały cztery wały osłonowe. Szczególnie cenne są świetnie zachowane w szyi wjazdy do fortu oraz dwie z czterech równoległych dróg dojazdowych. Zniwelowano niestety trawersy na wale artyleryjskim.

Fort II „Mierzwiączka" jest dobrze zachowany w formie ukształtowanej po modernizacji w latach 1882 - 1895. Rozbiórce uległy jedynie koszary schronowe i kaponiery. Cieszą oczy zdumiewająco dobrze zachowane profile wałów ze stanowiskami artyleryjskimi, fosa z murami przeciwskarpowymi, bogate w detal architektoniczny fasady kazamat. Szkoda, że jedyna zachowana w twierdzy kaponiera barkowa nie znajduje się w tym forcie, lecz w sąsiednim nr III. „Dęblin".

 
    Aktualności
    Stowarzyszenie
    Statut
    Działalność
    Schrony
    Imprezy
    Media o nas
    Byliśmy...
    Partnerzy
    Sponsorzy
    Forum
    Linki
    Kontakt
 

 

Copyright © 2008 Małopolskie Stowarzyszenie Miłośników Historii "Rawelin"
Wszelkie prawa zastrzeżone / All rights reserved